Portal EUROFUNDS.org    
Dzisiaj jest środa, 8 lutego 2012,
 
Wywiad z Jarosławem Mroczkiem, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej
21 kwiecień 2010
jaroslaw-mroczek.jpg...Moglibyśmy w Polsce mieć 25 tysięcy megawatów. Mamy 700, rząd marzy żeby było 6000. Nasza prognoza mówi o tym, że spokojnie możemy mieć 12tyś.  Teren nie jest żadnym limitem ... i tutaj jestem gotów z każdym się spotkać i wykazać, że tutaj limitów terenowych nie ma... Czas powoli zacząć myśleć o tym, żeby nie tylko chronić ptaki , zwierzęta , roślinność, ale żeby zacząć chronić to, co jest pod ziemią. Dlaczego mamy spalić bezpowrotnie węgiel? Dlaczego mamy zużyć ropę, a dlaczego mamy nie zostawić tego naszym potomkom? Naturę 2000 czy 2050 powinniśmy wymyśleć na tych podziemnych bogactwach.  Namawiam do tego. Cel to 100% źródeł odnawialnych. Nie dlatego byśmy mieli tyle wiatraków , tylko dlatego że szkoda tego co niszczymy bezpowrotnie.

 

Redaktor: Według badań przeprowadzonych przez Centrum Badań nad Środowiskiem UW, wynika, że teren Polski jest dość ubogi w wiatr. Są niewielkie obszary gdzie „wieje" trochę powyżej 5m/s. a minimum dla turbiny wiatrowej aby się opłacało. Dlaczego zatem buduje się wiatraki tam gdzie nie ma do tego odpowiednich warunków? Czy to jest opłacalne?

Jarosław Mroczek: Nie mam pojęcia w jaki sposób te badania były robione. Kiedyś my obliczaliśmy potencjał energetyki wiatrowej w Polsce. Na jednym z elementów przy takich obliczeniach jest stwierdzenie : ile mamy areału, na który możemy postawić wiatraki. Wykluczyliśmy wszystkie obszary Natura 2000: wszystkie parki narodowe, miasta, rzeki, tereny zalesione. Przyjęliśmy tylko tereny rolne. Z użytkowanych terenów rolnych przyjęliśmy  3 % tych terenów chcielibyśmy wykorzystać. I wyszło nam, że jeślibyśmy tak zrobili to moglibyśmy w Polsce mieć 25 tysięcy megawatów. Mamy 700, rząd marzy żeby było 6000. Nasza prognoza mówi o tym, że spokojnie możemy mieć 12tyś.  Teren nie jest żadnym limitem i tutaj jestem gotów z każdym się spotkać i wykazać, że tutaj limitów terenowych nie ma.


mapa-polska-ener-wiatr.jpg
 

Czyli  z jaką prędkością powinno „wiać", aby się opłacało?

Proszę pamiętać kto realizuje tą inwestycję. Realizuje to określony podmiot. To nie są tanie rzeczy, wobec tego musi ten podmiot przeprowadzić analizę ekonomiczną. Nigdy nie przystąpi do budowy jeśli w wyniku nie będzie analizy uwzględniającej wszystkie ryzyka i wyjdzie mu, że to się kalkuluje. Podmioty są różne: są osoby prywatne, ale przede wszystkim są duże  podmioty -  najczęściej spółki energetyczne . Szkoda, że nie z Polski.  Kontaktują się z nami spółki z Niemiec, z Danii, z Hiszpanii. I one tutaj realizują te inwestycje, bo doskonale potrafią liczyć .


Ile kosztuje wybudowanie nowego wiatraka?

Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. To zależy od wielu czynników.


Wiemy,  że do Polski sprowadzane są stare turbiny wiatrowe, które wytrzymują maksymalnie 20 lat, jak temu przeciwdziałać?

Tak, to jest fatalna sytuacja, szczególnie dla mnie.  Jestem tutaj w niezręcznej roli: z jednej strony jestem w Stowarzyszeniu podmiotów, które budują turbiny wiatrowe, ale z drugiej strony walczę z tym procederem. W tej chwili w Europie zachodniej te pierwsze pokolenie wiatraków zbudowanych 15-20 lat temu jest demontowane. One już swoje zrobiły i szkoda tych miejsc na takie małe wiatraczki. Ci, którzy je demontują obciążeni są obowiązkiem ich zlikwidowania. Jeżeli trafiają się klienci z Polski, którzy są w stanie zapłacić parę groszy - to oni chętnie je oddają. Szaleństwo stawiania w Polsce tych małych wiatraków- to tragedia. To zajmowanie dobrych miejsc pod nieefektywne turbiny.  Turbiny które się psują, które jakościowo produkują słabą energię. To ma same wady.


Skąd w takim razie wziąć środki na wybudowanie nowych turbin wiatrowych?

Pieniądze są  najmniejszym problemem w rozwoju energetyki.  Banki są po to, by  dawać te pieniądze. Jeżeli projekty są dobrze przygotowane to nie ma żadnych problemów  ze środkami finansowymi.


Na ile Pana zdaniem wiatraki wpływają na środowisko. Weźmy na przykład ptaki: tak naprawdę więcej ptaków ginie na ulicach , niż w wiatrakach.

Powiedziała Pani o ptakach. Akurat ptaki - to nie jest dla nas taki wielki problem. Porozumieliśmy się z ornitologami  i stworzyliśmy wspólnie takie wytyczne jak należy sprawdzać dane miejsce pod kątem oceny: czy będzie to przeszkadzało w tym miejscu ptakom, czy nie. Uważam, że należy mieć jasno opracowane procedury, które jeśli nawet kosztują, zajmują czas, to dają naukowcom możliwości  prowadzenia swoich prac i wszyscy jesteśmy zadowoleni. Oni widzą, że te wiatraki nie powodują tragedii i  są spokojniejsi .Nie chce powiedzieć, że problem z ptaki został definitywnie rozwiązany, ale przestał być piętą achillesową .


Gorzej wygląda sprawa z nietoperzami. Nagle okazało się, że w każdym miejscu trzeba sprawdzać czy są te nietoperze, czy ich nie ma. Chciałbym podkreślić jedną rzecz: jesteśmy już w stanie produkować energię elektryczną z wiatru, ze słońca, z wody . Moim zdaniem robimy to całkiem nieźle w całej Europie. I chyba czas powoli zacząć myśleć o tym, żeby nie tylko chronić ptaki , zwierzęta , roślinność, bo to są takie dobra które poprzez ustawy chronimy - ale żeby zacząć chronić to, co jest pod ziemią. Dlaczego mamy spalić bezpowrotnie węgiel? Dlaczego mamy zużyć ropę, a dlaczego mamy nie zostawić tego naszym potomkom? Naturę 2000 czy 2050 powinniśmy wymyśleć na tych podziemnych bogactwach.  Namawiam do tego. Cel to  100% źródeł odnawialnych. Nie dlatego byśmy mieli tyle wiatraków , tylko dlatego że szkoda tego co niszczymy bezpowrotnie.


15 czerwca to Międzynarodowy Dzień Wiatru, jak Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej przygotowuje się do tego dnia?

Staramy się dotrzeć do ludzi, żeby widzieli , że wiatr to jest coś pozytywnego. W tym roku wymyśleliśmy , że nie robimy w jednym mieście centralnych obchodów, tylko staramy się być w każdym mieście wojewódzkim . Będziemy się starali postawić modele turbin 8-10 metrowych. Będziemy rozdawali broszury informujące o energetyce wiatrowej o jej sensie. Mamy nadzieję, że ta energetyka wiatrowa będzie obecna wszędzie w kraju. Zdajemy sobie sprawę, że do wszystkich nie jesteśmy w stanie dotrzeć, ale to jest jedyna metoda. Musimy uczyć społeczeństwo, co jest ważne. Proszę popatrzeć,  co się dzieje na naszych oczach te sprzeciwy społeczne z którymi mamy do czynienia często-  to jest powtórzenie tego, co się działo w XIX wieku. Kiedy walczono z turbiną parową , z maszynami włókienniczymi. Ludzie się boją... Bo co to jest takiego turbina wiatrowa?


Boją się innowacji...

Tak, boją się nowości.  Im w głowie się nie mieści,  że taka turbina stanie gdzieś niedaleko nich i będzie zasila 5000 tysięcy gospodarstw. Ludzie tego nie rozumieją.


Rozmowę przeprowadziła Anna Królikowska, Redaktor EUROFUNDS. 20.04.2010.

EUROFUNDS.org

 
Informacje zamieszczone w serwisie pochodzą z oficjalnych źródeł ich dalsze rozpowszechnianie dozwolone z podaniem źródła pierwotnego i linku do serwisu eurofundsNEWS.pl
© Instytut Konsultantów Europejskich (European Advisors Institute)