PARP zaprasza ich na rozmowy. A po kasę z UE stanęły następne kolejki. Wściekłość przedsiębiorców wzbudziło to, jak pod koniec października 2009 r. PARP rozdzielała unijne pieniądze w ramach działania 8.1 ...
Programu Operacyjnego "Innowacyjna gospodarka". W ramach tej części funduszy Unia wspiera prowadzenie działalności e-gospodarczej, np. tworzenie specjalistycznych serwisów internetowych.
Pod koniec ub.r. okazało się, że zainteresowanie dotacją w POIG 8.1 jest gigantyczne. Ponieważ z przepisów wynikało, że w konkursie może decydować zasada "kto pierwszy, ten lepszy", setki przedsiębiorców stanęło w kolejkach, by złożyć wniosek już pierwszego dnia. Widząc ten szturm, PARP uspokajała, że pierwsze miejsce w kolejce wcale nie gwarantuje dotacji, bo przecież liczy się także to, czy projekt spełnia kryteria formalne i merytoryczne. Część przedsiębiorców tego komunikatu posłuchała i złożyła wniosek w trzecim albo w czwartym dniu naboru. I to był błąd.
Bo przed kilkoma dniami okazało się jednak, że na dotację załapali się tylko ci przedsiębiorcy, którzy swój wniosek złożyli pierwszego i drugiego dnia. Już drugiego dnia wyczerpała się cała pula pieniędzy, która była do rozdzielenia. Zaakceptowano 335 wniosków na łączną kwotę 233 mln zł (czyli o 100 mln zł więcej, niż początkowo planowano).
Niestety, za burtą zostało ponad 300 poprawnych wniosków.
A żeby było jeszcze ciekawiej, dotacji nie dostało także wielu tych przedsiębiorców, którzy w kolejce jednak zostali! Przykładowo w Warszawie (gdzie tłum był największy) na 500 osób, które jako pierwsze złożyły wniosek, dotację dostało tylko 31! Czyli - jak tłumaczyła prezes PARP Bożena Lublińska-Kasprzak - stanie w kolejce było niepotrzebne.
Jednak ci przedsiębiorcy, którzy wniosek złożyli dopiero trzeciego dnia, mają prawo być rozgoryczeni. Tym bardziej że nie wiadomo, kiedy odbędzie się kolejny nabór wniosków o dotację w działaniu 8.1.
- Czuję się oszukany. Wtedy, w październiku, nabór miał się zacząć w poniedziałek. W niedzielę wieczorem miałem już kompletny wniosek, ale wszedłem na stronę PARP, na której była ta informacja [o tym, że to nie czas decyduje], i postanowiłem zaczekać i szybko skonsultować jeszcze kilka kwestii, których nie byłem do końca pewien - opowiada Dariusz Obrocki z Wrocławia. - Nie musiałem tego robić, ale skoro dostaliśmy dodatkowe dni, to postanowiłem skorzystać z okazji. Złożyłem dokumenty trzeciego dnia.
Krytyka działań PARP była tak potężna, że Agencja zdecydowała się na rozmowy z poszkodowanymi. Spotkanie odbyło się w poniedziałek w rządowym Centrum Dialogu. - Cały zarząd Agencji tam pojechał. Pomysł wyszedł od przedsiębiorców. To ma być dyskusja zorganizowana trochę w awaryjnym trybie - mówi "Gazecie" Monika Karwat, rzeczniczka PARP. - Nie jestem w stanie powiedzieć, jakie deklaracje padną podczas rozmowy. O ewentualnych decyzjach PARP będziemy informować na bieżąco - podkreśla.
W chwili, gdy zamykaliśmy to wydanie "Gazety", spotkanie jeszcze trwało.
A to nie koniec kłopotów PARP. W poniedziałek pod drzwiami warszawskiej siedziby Agencji ustawiła się nowa kolejka przedsiębiorców - tym razem tych, którzy ubiegają się o dotację w działaniu 3.1 Programu Operacyjnego "Innowacyjna gospodarka". To bardzo specyficzna pula unijnych pieniędzy - przeznaczone są one na wsparcie dla tzw. aniołów biznesu (czyli dla osób, które pomagają innym założyć własną firmę).
W tym działaniu o przyznaniu dotacji też może decydować kolejność złożenia wniosku. Tyle tylko że do tej pory nie było kłopotu z tą zasadą, bo i zainteresowanie wsparciem było nikłe. - Dostaliśmy kilkadziesiąt wniosków, podpisaliśmy ponad 10 umów - mówi Karwat.
Tymczasem wczoraj okazało się, że napłynęła kolosalna liczba wniosków. Na prawie pół miliarda, podczas gdy do podziału na 2010 r. było... 53 mln zł.
I znów może się okazać, że o dotacji zadecyduje nie jakość projektu, ale czas jego złożenia.
- To jest chore. Nie ma podstaw prawnych, żeby to data decydowała o przyznaniu dotacji w działaniu 3.1 - komentuje Igor Dzierżanowski z pozarządowej inicjatywy Aula Polska.
Źródło: Konrad Niklewicz, Lucyna Róg, wyborcza.biz
|