Portal EUROFUNDS.org    
Dzisiaj jest czwartek, 9 lutego 2012,
 
Wywiad z Aleksandrą Sheybal - Rostek radną m.st. Warszawy, kandydatką na posła do PE
15 maj 2009
alexandra-sheybal-rostek.jpgNależę do pokolenia urodzonego i wychowanego w komunie. Mieliśmy inne perspektywy, inne priorytety i inne szanse niż nasi młodsi koledzy. Chce mieć wpływ na to co się dzieje i chce widzieć jak zmienia się Europa. Redaktor KFE: Jest Pani Radną m st. Warszawy. Skąd pomysł kandydowania do Parlamentu Europejskiego?
Aleksandra Sheybal - Rostek: Otrzymałam propozycję kandydowania. Wcześniej nawet o tym nie myślałam. Było to marzenie poza moim zasięgiem. Coś absolutnie niemożliwego. Gdy mi to zaproponowano, trudno mi było w to uwierzyć.

Red.: Dlaczego?

A.S.R.:  Bo uważam, że Parlament Europejski to miejsce dla osób wyjątkowych, takich jak Bronisław Geremek. A nie dla młodej kobiety bez politycznego doświadczenia.

RED:Ale się Pani zdecydowała.
A.S.R.: Nie każdy staje przed taką szansą. To wielki przywilej, wyróżnienie i wyzwanie. Zaszczyt. Sam fakt kandydowania to coś absolutnie wyjątkowego.

RED:Nie boi się Pani tego, co ewentualna wygrana za sobą niesie?

A.S.R.: Ależ oczywiście. Tylko osoba bez wyobraźni nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji swoich decyzji.
 
RED.: Nie boi się Pani zarzutu o brak doświadczenia w sprawach europejskich?
A.S.R.: Nikt nie rodzi się ekspertem. Wszystkiego się uczymy. Gdy zaczynałam prace w Radzie Warszawy też niewiele wiedziałam. Ale się nauczyłam. Jak będzie trzeba nauczę się więcej. Jestem pracowita. Wierzę jednak w to, że dla potencjalnych wyborców ważne jest nie tylko doświadczenie ale też potencjał. Wykształcenie, życiowe doświadczenie, chęć pracy dla ludzi. Nikt się nie rodzi mężem stanu. To jest proces który trwa wiele lat. Jestem na samym początku tej drogi. Mam dopiero 36 lat.

RED.: Wśród kandydatów są młodsi.
A.S.R.:  Wiek jest zarówno wadą jak i zaletą. Wierzę w młodość i w jej potencjał. Ale doświadczenie które przynoszą kolejne lata też jest ważne. Jestem pełna szacunku dla młodych, zdolnych, obytych w świecie ludzi urodzonych i wychowanych w wolnej Polsce. Ale też jestem przekonana, ze moje pokolenie ma coś do zrobienia.  Należę do pokolenia urodzonego i wychowanego w komunie. Mieliśmy inne perspektywy, inne priorytety i inne szanse niż nasi młodsi koledzy. W dorosłość wchodziliśmy już w innej rzeczywistości ustrojowej. Dla wielu z nas zmiana, która miała miejsce w 1989 r. to było coś absolutnie nierzeczywistego i schizofrenicznego. Chyba dużo bardziej niż dla naszych rodziców. Zjednoczona Europa, to nie było nawet marzenie, ale jakaś abstrakcja. Ale jesteśmy w tej Europie. Stało się to, co wydawało się niemożliwe. I ja bardzo bym chciała w tym procesie uczestniczyć. Chce mieć wpływ na to co się dzieje i chce widzieć jak zmienia się Europa.

RED: O co będzie Pani zabiegać w UE?

A.S.R.: Chciałabym abyśmy dogonili europejskie standardy, szczególnie związane z komunikacją - aby nasze drogi przestały być „traktami śmierci", aby przestali ginąć ludzie. Mówię to w pełni świadomie jako kierowca i jako osoba doświadczona śmiercią bliskiej osoby na drodze. Ale pewne procesy już się rozpoczęły i kwestią czasu są zmiany, które doprowadzą do tego, że podróżowanie przez Polskę przestanie być koszmarem. Co nie zmienia faktu, że trzeba pilnować tego procesu. Chciałabym zaangażować się w sprawy Ukrainy.

RED: Sądzi Pani, że dla Polaków ma to znaczenie?

A.S.R.:  Myślę, że ma wielkie znaczenie. Związki Polski i Ukrainy były i są bardzo duże. Są ludzie, którzy tam się urodzili i wychowali. Chcieliby zobaczyć krainę swojego dzieciństwa otwartą na świat. Ukraina to część naszej historycznej świadomości i kulturowej tradycji.

RED.: Jaka jest Pani zdaniem największa słabość Polski w kontekście życia zjednoczonej Europy?
A.S.R.: Za największą słabość uważam wciąż niewielką wśród Polaków znajomość języków obcych i brak świadomości, że jest to umiejętność kluczowa. Drugą słabością jest dramatyczna infrastruktura drogowa, a  także transportowa. W tej dziedzinie jesteśmy w głębokim średniowieczu.
  Źródło: EUROFUNDS.org/Redaktor KFE, Anna Królikowska
 
Informacje zamieszczone w serwisie pochodzą z oficjalnych źródeł ich dalsze rozpowszechnianie dozwolone z podaniem źródła pierwotnego i linku do serwisu eurofundsNEWS.pl
© Instytut Konsultantów Europejskich (European Advisors Institute)