Portal EUROFUNDS.org    
Dzisiaj jest czwartek, 9 lutego 2012,
 
Wywiad z dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy w Starogardzie Gdańskim, Arkadiuszem Banachem
24 kwiecień 2009
interview.jpgMyślę, że największym sukcesem jaki zrealizowaliśmy w poprzedniej perspektywie programowania było właściwe wdrażanie projektu. Nie ukrywam, że było to najtrudniejsze zadanie, bo byliśmy jak gdyby pionierami





Redaktor KFE: Jakie są doświadczenia Pana Urzędu w pozyskiwaniu środków z Unii Europejskiej,  w nowej perspektywie?
Arkadiuszem Banachem.: Aktualnie realizujemy dwa projekty z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Pierwszy projekt dotyczy aktywizacji osób bezrobotnych w ramach działania 6.1.3. Dzięki temu projektowi, który zakłada aktywizację blisko 800-set osób opiera się na sumę ponad 5 mln zł. W ramach tego projektu udaje się zorganizować szkolenia, staże oraz umożliwić osobom bezrobotnym
podjęcie działalności gospodarczej. W tym roku z uwagi na niejasności związane z wdrożeniem ustawy o promocji i zatrudnienia w instytucjach rynku pracy niestety nie zdecydowaliśmy się na realizację innych instrumentów i usług rynku pracy.
Tak więc na tych trzech instrumenatch będziemy się koncentrowali.

Red: Perspektywa 2004-2006 zakończona, teraz jesteśmy w trakcie jej rozliczenia. Proszę mi powiedzieć, jakie są sukcesy Państwa instytucji w starej perspektywie? Czy jest jakiś projekt, o którym chciałby Pan powiedzieć coś więcej?
A.B.: Myślę, że największym sukcesem jaki zrealizowaliśmy w poprzedniej perspektywie programowania było właściwe wdrażanie projektu. Nie ukrywam, że było to najtrudniejsze zadanie, bo byliśmy jak gdyby pionierami w realizacji wogóle projektów Europejskiego Funduszu Społecznego pozyskiwanych ze środków EFS. W tej chwili jeśli chodzi o instytucje rynku pracy i  nie tylko instytucje, jednostki samorządu terytorialnego - to Powiatowe Urzędy Pracy były tymi organizacjami, które przecierały szlaki.

Red:Z jakimi problemami napotykaliście się Państwo przy ubieganiu się fundusze europejskie?
A.B.: Głównie to: procedury, monitoring, współpraca z jednostkami wdrażającymi, pośredniczącymi i interpretacja przepisów ustawy, która weszła w życie 2004 roku i dzięki której udało się wdrożyć nowe instrumenty rynku pracy. Także w zasadzie przełom 2004-2005 to dla Urzędów Pracy była wielka rewolucja. To spowodowało, że to był w zasadzie najtrudniejszy moment związany właśnie z realizacją i wdrażaniem projektów realizowanych w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Red: Tematem przewodni w Polsce i na świecie jest kwestia związana z kryzysem. Proszę mi powiedzieć, czy doniesienia medialne dotyczące kryzysu mają odzwierciedlenie Pana zdaniem na sytuację na rynku pracy?
A.B.:  Kryzys finansowy, globalny bez wątpienia istnieje. Natomiast z perspektywy kraju, a w szczególności z perspektywy powiatu nie wiem, czy kryzys to dobre słowo. Pewnie tak, ja bardziej tutaj skłaniam się ku temu, żeby definicyjnie chociażby to, co dzieje się w tej chwili wogóle w gospodarce jak również na rynku pracy nazwać spowolnieniem gospodarczym.
Spowolnienie gospodarcze bezwątpienia przyczyniło się do pogorszenia się sytuacji na rynku pracy. Chociażby z takiego prowizorycznego powodu: sytuacja jest taka, że ludzie w tej chwili więcej oszczędzają. To powoduje, że nie ma jakgdyby sprzedaży, nie ma konsumpcji, nie ma również produkcji. Taki prosty czynnik psychologiczny powoduje, że sami sobie nakręcamy spowolnienie.
Z punktu widzenia naszej instytucji zauważamy zwiększoną ilośc osób bezrobotnych zgłaszających się i rejestrujących się w Urzędzie Pracy, ale odnotowujemy również mniejszą ilość ofert pracy, która trafia do Urzędów.

Red: Kiedy zauważono Pana zdaniem ten gwałtowny wzrost bezrobocia?
A.B.:
Statystyki jednoznacznie wskazują, że bezrobocie od miesiąca listopada zeszłego roku wzrosło. Natomiast przyczyn tej sytuacji jest wiele m.in. jedną z przyczyn jest wdrożenie standardów podstawowych usług prawnych pracy przez Powiatowe Urzędy Pracy. Gdzie od miesiąca lipca zatrudniono bardzo dużą rzeszę pośredników pracy, doradców zawodowych i liderów Klubu Pracy, którzy w ówczesnym świecie dobrej koniunktury zajmowali się aktywizacją osób bezrobotnych już na sporą skalę. W tej sytuacji spora rzesza osób bezrobotnych starciła status osób bezrobotnych.
Te osoby po 90 dniach mogli zarejestrować się ponownie, co te osoby oczywiście zrobiły. To jednocześnie spowodowało, że od miesiąca lipca, po 90 dniach te osoby wyrejestrowywały się i następował przyrost osób bezrobotnych.
W tym roku również mieliśmy bardzo niesprzyjające warunki atmosferyczne, co spowodowało, że w branży budowlanej również prace nie mogłyby być realizowane na poziomie ubiegłorocznym. To równiez spowodowało, że ilość osób w rejestrach była na zwiększonym poziomie.
Napewno też należy dodać, że taką bardziej pogłębioną analizę będzie można przeprowadzić w miesiącu kwietniu. Kiedy już jakiś obraz tego, co wydarzyło się na rynku pracy pojawi się.

Red: Pana recepta na kryzys?
A.B.:  Postawiłbym na potencjał przedsiębiorczości, który powinien zostać wsparty z poziomu ministerialnego, rządowego i to może spowodować, że w jakiś sposób może to nas uchronić przed skutkami spowolnienia gospodarczego. Oczywiście sytuacje związane z instytucjami finansowymi - tutaj wsparcie też jest niezbędne.

Red: A jak to wygląda z punktu widzenia rynku pracy?
A.B.:
  Jeśli chodzi o rynek pracy to bezwątpienia stawiałbym na rozwój przedsiębiorczości. Uważam, że jest to recepta na kryzys.

Red: Czyli inwestować w małe i średnie przedsiębiorstwa?
A.B.:
Na terenie naszego powiatu jest 95 %  firm, są to firmy zatrudniające do 9 osób. Tak więc faktycznie ta przędsiębiorczość jest bardzo rozdrobniona, jeśli chodzi o zatrudnienie. Ale mimo wszystko stawiałbym na rozwój przedsiębiorczości. Myślę, że jest to jakaś recepta.
Dostępność do kredytów, ale to już mówię z poziomu instytucji finansowych i z poziomu właściwego ministerstwa -  tutaj pewne rozwiązania powinny zostać przyjęte. Napewno nie poszedłbym w kierunku zwiększenia benefitów o charakterze socjalnych. To nie jest raczej dobry kierunek. To jest dobre na „krótką metę". Zdaję sobie sprawę z uwarunkowań politycznych, które decydują o tym, że podejmuje się takie decyzje, a nie inne związane z decyzjami antykryzysowymi. Ale szacują analitycy, że jednak to spowolnienie gospodarcze spowoduje pogorszenie się sytuacji ekonomicznej w tym i przyszłym roku. Uważam, że faktycznie będziemy musieli się troszeczkę „pochorować", ale bez wątpienia bym nie panikował.
Powiem jeszcze bardzo istotną rzecz. Blisko 4 lata temu na terenie naszego powiatu bezrobocie kształtowało się na poziomie ponad 30 %. W tej chwili mamy blisko 16 %. Uważam, że dzisiejsza sytuacja jest jeszcze w miarę konfortowa. Ale na ostateczne takie analizy wstrzymałbym się do miesiąca maja.

Red:  Bardzo dziekuję za rozmowę.
A.B.:
Dziękuję.

Rozmowę  przeprowadziła Redaktor KFE, Anna Królikowska
 
Informacje zamieszczone w serwisie pochodzą z oficjalnych źródeł ich dalsze rozpowszechnianie dozwolone z podaniem źródła pierwotnego i linku do serwisu eurofundsNEWS.pl
© Instytut Konsultantów Europejskich (European Advisors Institute)