Wszystkim zależy na wysokiej frekwencji w wyborach, również wśród młodzieży. Jakie praktyczne znaczenie dla młodych ludzi ma działalność Parlamentu Europejskiego?
Praca Parlamentu Europejskiego wpływa na życie każdego mieszkańca UE, choć nie każdy sobie to uświadamia. Unia często, zwłaszcza przez młodzież, postrzegana jest jako jakiś daleki, biurokratyczny twór. Tymczasem unijne prawa bardzo często w niezwykle praktyczny sposób usprawniają nasze codzienne życie. Myślę tu np. o prawach konsumentów, możliwości swobodnego przekraczania granic wewnętrznych czy wyjazdach studentów w ramach unijnego programu Erasmus lub o obniżeniu cen połączeń telefonicznych w roamingu. To bardzo konkretne działania, które podejmował Parlament z korzyścią dla wszystkich! I właśnie dlatego warto głosować. To ważne, żeby o przyszłości Wspólnoty Europejskiej, która stwarza największe szanse dla młodzieży decydowali ci, do których młodzi ludzie mają zaufanie.
9 marca pojawił się raport Komisji Kultury i Edukacji nt. lepszych szkół. Czego dotyczy ten dokument?
Ogólnie rzecz ujmując, raport odpowiada na pytania, w jaki sposób szkoły mogą się lepiej przyczynić do rozwiązania problemów XXI wieku. Współpraca europejska daje państwom członkowskim i instytucjom edukacyjnym wyjątkową okazję do wymiany doświadczeń i przyjęcia metod, które najlepiej odpowiadają ich potrzebom i oczekiwaniom. Wydaje się jednak, że współpraca europejska w dziedzinie szkolnictwa nie jest w pełni wykorzystywana, i stąd w raporcie znalazł się szereg postulatów skierowanych do państw członkowskich, a mających na celu zapewnienie równego dostępu do nowoczesnej, wysokiej jakości edukacji, rozwijającej kompetencje każdego ucznia. Należy przy tym pamiętać, że odpowiedzialność za organizację systemu edukacji oraz za treść programów edukacyjnych i szkoleniowych spoczywa na państwach członkowskich. Unia pełni rolę wspierającą, na przykład ułatwia wymianę informacji i dobrych praktyk. Unijna współpraca w zakresie edukacji i szkoleń nasila się jednak z upływem lat, a państwa członkowskie UE i Komisja Europejska współpracują ze sobą nad zagadnieniami związanymi z edukacją i szkoleniami w ramach programu prac „Edukacja i szkolenie 2010" (program ten powstał w 2002 r. w ramach strategii lizbońskiej, a jego głównym celem jest poprawa jakości i skuteczności systemów edukacji i szkolenia oraz ułatwianie dostępu do nich). W ramach tego systemu państwa członkowskie i Komisja współpracują także w kwestii edukacji szkolnej. Zajmują się wspólnymi wyzwaniami - takimi jak kluczowe kompetencje, jakość, skuteczność i sprawiedliwość systemów edukacji - a także jakością kształcenia nauczycieli. Ponadto program prac obejmuje pięć celów. Trzy z nich są związane z edukacją szkolną: dotyczą liczby uczniów przerywających naukę w szkole, dwudziestodwulatków kończących edukację przynajmniej na poziomie ponadgimnazjalnym oraz piętnastolatków osiągających niskie wyniki w zakresie umiejętności czytania. Z niedawno przeprowadzonych ocen wynika, że postępy w zakresie realizacji wspólnie uzgodnionych celów są niewystarczające i że cele związane ze szkolnictwem ustalone na rok 2010 nie zostaną osiągnięte. Postęp w zakresie liczby uczniów przedwcześnie kończących naukę szkolną oraz osób kończących edukację przynajmniej na poziomie ponadgimnazjalnym jest niewystarczający, a liczba osób osiągających niskie wyniki w zakresie umiejętności czytania znacznie się zwiększyła zamiast zmniejszyć. W kontekście międzynarodowym inne państwa członkowskie OECD mają lepsze wyniki niż wiele państw UE. Brak wystarczających postępów w realizacji strategii lizbońskiej w obszarze edukacji to niestety poważne zagrożenie dla przyszłego rozwoju całej Wspólnoty - wyniki w sektorze edukacji w bezpośredni sposób przekładają się bowiem na konkurencyjność i rozwój gospodarczy. Wielka szkoda, że z takim trudem trzeba przekonywać rządzących do oczywistej prawdy - inwestycja w edukację to inwestycja w przyszłość, która zawsze! się opłaca. W lipcu 2008 r. Komisja Europejska przedstawiła komunikat zatytułowany: „Rozwijanie kompetencji na miarę XXI wieku: plan europejskiej współpracy w zakresie szkół, a w grudniu tego samego roku „Uaktualnienie strategicznych ram europejskiej współpracy w dziedzinie kształcenia i szkolenia". Komisja Europejska jest zdania, że edukacja szkolna powinna stać się priorytetem kolejnego cyklu strategii lizbońskiej i proponuje plan umacniania europejskiej współpracy w zakresie szkół. Eurodeputowani zgadzają się z tymi ogólnymi celami, a sprawozdanie nt. lepszych szkół przygotowane przez eurodeputowanego Schmitta jest w pewnym sensie odpowiedzią na wspomniane dokumenty KE i wskazuje konkretne obszary, które powinny zostać potraktowane priorytetowo (w tym mobilność, nauka języków, równość szans i dostępu do edukacji, inwestowanie w edukację przedszkolną).
Jakie problemy młodzieży - Pani zdaniem - Parlament Europejski powinien podjąć i dlaczego jeszcze tego nie zrobił?
Wydaje się, że Parlament podejmuje większość tematów, jakie mogą być istotne dla młodych ludzi. Problemem jest jednak brak bezpośredniego przełożenia rezultatów prac PE na efekty w krajach członkowskich. Dotyczy to zwłaszcza dziedziny kultury i edukacji, które przecież nie są objęte wspólną polityką unijną i stąd wiele problemów przy implementacji konkretnych propozycji przedstawianych przez eurodeputowanych.
Jakie były Pani inicjatywy na rzecz młodzieży w mijającej kadencji?
Udało mi się przekonać moich kolegów - eurodeputowanych z całej UE do poparcia poprawki budżetowej, dzięki której w budżecie UE na rok 2008 zapisano 880 tysięcy euro na organizację IX Zimowego Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy Śląsk - Beskidy 2009. W bieżącym roku z kolei na mój wniosek budżet unijnego programu edukacyjnego Lifelong Learnig (a konkretnie Comeniusa) został zwiększony o 2 miliony euro z przeznaczeniem na projekty wspierające współpracę i naukę języków sąsiadów. I chociaż Komisja Edukacji nie jest moją główną komisją w PE, jestem członkiem Komisji Rozwoju Regionalnego, a w Komisji Edukacji pełnię rolę posła-zastępcy, to kultura i edukacja jest mi niezwykle bliska. Od 10 lat jestem koordynatorem ogólnopolskiego, społecznego programu Interkl@sa, zmierzającego do przygotowania młodych Polaków do swobodnego funkcjonowania w społeczeństwie informacyjnym. W ramach Interklasy organizowane są m.in. konkursy dla młodzieży, prowadzony jest portal http://www.interklasa.pl/, na którym publikujemy informacje o projektach i programach europejskich, zachęcając polskich uczniów (i nauczycieli) do udziału. Organizuję też i patronuję wielu konkursom, rajdom rowerowym, zainicjowałam budowę 1200-kilometrowej Wiślanej Trasy Rowerowej, często spotykam się z młodymi ludźmi w szkołach i na uczelniach opowiadając o swojej pracy i możliwościach, jakie stwarza członkostwo naszego kraju w UE, co roku do PE zapraszałam także grupy młodzieży (laureatów różnych konkursów, o zasięgu co najmniej powiatowym). To może już nie tak spektakularne inicjatywy jak Interklasa, czy pomoc w realizacji Sportowego Festiwalu Młodzieży, ale dla mnie bardzo ważne. Cenię sobie wielce kontakt z młodymi ludźmi i uważnie słucham ich uwag i opinii.
Młodym ludziom Europarlament kojarzy się, niestety, z kompromitacją posłów Golika i Giertycha oraz z gigantycznymi zarobkami. Jak zmienić ten wizerunek?
No cóż, wizerunek Parlamentu Europejskiego, wykreowany w dużej mierze przez media rzeczywiście nie jest najlepszy. Trzeba jednak również szczerze powiedzieć, że ten wizerunek nie do końca zgodny jest z prawdą. Informacje o gigantycznych zarobkach są naprawdę przesadzone. W każdej grupie są czarne owce, i pewnie w przyszłej kadencji też się trochę takich znajdzie. Ale obecność osób przynoszących wstyd naszemu krajowi można zminimalizować - idąc na wybory! Gorąco zachęcam do głosowania. To naprawdę tylko od nas zależy, kto nas będzie reprezentował. Z drugiej strony ważna jest też rzetelna informacja w mediach o przygotowywanych rozwiązaniach i działaniach PE, a nie tylko o skandalach. Dlatego cieszy mnie utworzenie specjalnej internetowej telewizji EuroparlTV (dostępnej na stronie http://www.europarltv.europa.eu/), w której niektóre z programów realizowane są przez młodzieżowych dziennikarzy - dla młodzieży.
Jaka będzie - Pani zdaniem - frekwencja w wyborach?
Wolałabym nie wyrokować. Mam z całego serca nadzieję, że będzie wysoka, bo Unia Europejska Unia to autentyczna Wspólnota, która cały czas jest, że tak powiem, w budowie, cały czas jest udoskonalana i każdy może mieć na nią realny wpływ przede wszystkim poprzez udział w wyborach, a za niedługo, mam nadzieję, po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego, także poprzez możliwość zgłaszania postulatów, które będą musiały być rozpatrzone w ramach tzw. inicjatywy obywatelskiej popartej 1 mln. podpisów.
ŹRÓDŁO: EURODESK