Portal EUROFUNDS.org    
Dzisiaj jest czwartek, 9 lutego 2012,
 
Jak gmina Polkowice wykorzystuje środki unijne?
18 sierpień 2010
euro500.jpgKażde dofinansowanie z Unii Europejskiej to więcej pieniędzy w naszym budżecie. Nieustannie tworzymy nowe projekty - jedne kończymy, zaczynamy kolejne - mówi Wiesław Wabik,...  burmistrz Polkowic (dolnośląskie).

Jak gmina Polkowice wykorzystuje środki unijne?

- Skutecznie. Ideą naszych działań jest zawsze tworzenie takich projektów, aby skorzystała z nich jak największa część społeczności lokalnej. Ostatnio władze naszego województwa przedstawiły jeden z naszych projektów - „Wykorzystaj swój talent"- jako tzw. dobrą praktykę. Doceniono naszą dobrą organizację i pomysłowość, aby za unijne pieniądze szlifować diamenty, czyli nasze małe polkowickie talenty - muzyczne, plastyczne i poetyckie.

Takie przedsięwzięcia są dowodem na to, że lubimy wyzwania. A to tylko jeden z wielu zrealizowanych już projektów. Unijne pieniądze, po 40 tys. zł, trafiają do kieszeni przedsiębiorczych polkowiczan, którzy zakładają firmy.

Ostatnio z kolei zakończyliśmy projekt, w którym uczyliśmy języków obcych, agroturystyki i obsługi komputera mieszkańców wsi. Ponadto realizujemy teraz projekty rewitalizacji jednego z najstarszych osiedli górniczych, w tym m.in. budujemy nowe przedszkole ze świetlicą środowiskową.

Czy można powiedzieć, że w ciągu ostatnich lat możliwości korzystania z pieniędzy unijnych wiele się w gminie zmieniło?

- Każde dofinansowanie projektu z Unii, to więcej pieniędzy w naszym budżecie. Za unijne środki wybudowaliśmy np. drogę dojazdową do parku technologicznego. Obecnie tereny te włączono do obszaru polkowickiej podstrefy Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. A przecież większa podstrefa w Polkowicach, to więcej inwestorów i miejsc pracy dla mieszkańców gminy.

Zyskały też tereny wiejskie. Nowa Wieś Lubińska, której mieszkańcy w 2004 roku zdecydowali o przyłączeniu się do naszej gminy, dziś cieszy się nową świetlicą i budowaną kanalizacją, a wszystko to przy finansowym wsparciu UE.

Czy obecnie Polkowice aplikują o środki unijne? Na jaki cel?

- Nieustannie tworzymy nowe projekty - jedne kończymy, zaczynamy kolejne. Oczekujemy na wyniki konkursu w ramach programu Program rozwoju obszarów wiejskich na budowę kolejnej świetlicy wiejskiej. Zamierzamy złożyć wniosek na budowę centralnego parku zabaw i wypoczynku z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego.

Przygotowujemy się do złożenia wniosku na informatyzację urzędu ze środków ministerialnych oraz, w ramach Kapitału Ludzkiego, przystąpimy do projektu systemowego skierowanego do polkowickich szkół. Tych przedsięwzięć jest naprawdę bardzo dużo, staramy się wykorzystać wszystkie możliwości.

Jakie główne inwestycje miejskie współfinansowane były z funduszy UE?

- Chyba najbardziej spektakularnym projektem jest rewitalizacja najstarszego górniczego osiedla. Nie tylko zmienia ono swoje oblicze, ale budujemy tam również przedszkole. Nie pamiętam, aby w ostatnich latach w regionie tworzono nowy obiekt przedszkolny od podstaw.

Nawet to rozumiem, bo nadal żyjemy w poczuciu, że jest nas coraz mniej. Ja jednak nie uznaję budowy przedszkola za inwestycję ryzykowną, bo mimo niżu demograficznego, nam mieszkańców przybywa. Przy unijnym wsparciu wybudowaliśmy również rondo, które wydaje się idealnym rozwiązaniem komunikacyjnym dla Polkowic.

Jakie konkretnie kwoty gmina pozyskała?

- Jeśli zsumować wszystkie realizowane obecnie projekty, ich łączna wartość przekracza 28 mln zł, przy unijnym dofinansowaniu ponad 13 mln zł,. Największy i najbardziej kosztowny projekt to wspomniana rewitalizacja osiedla Hubala (15 mln zł przy unijnym wsparciu 7,5 mln zł).

Czy gmina wykorzystywała unijne pieniądze na cele związane z edukacją, kulturą i sportem?

- Mamy się czym chwalić. Wspomniałem już o projekcie „Wykorzystaj swój talent". Ponadto dziś perełkami gminy są obiekty sportowe, których budowę wsparła Unia, m.in. boiska wielofunkcyjne przy szkołach.

Spore pieniądze gmina przeznacza na cele zdrowotne. Czy w tej dziedzinie również staraliście się Państwo o pomoc zewnętrzną?

- Najbardziej spektakularnym przykładem jest wsparcie inwestycji naszej gminnej spółki - rozbudowy Aquaparku i stworzenie Regionalnego Centrum Rekreacyjno-Rehabilitacyjnego. Aquapark to magnes dla gminy, a dziś to już nie tylko centrum wodnej rozrywki, ale również obiekt świadczący kompleksowe usługi rehabilitacyjne i zdrowotne.

W ubiegłym roku w Polkowicach odbyło się Forum Ekoenergetyczne, w tym roku planowana jest kolejna edycja. Kto podjął tę inicjatywę i skąd patron w postaci szefa PE, prof. Jerzego Buzka?

- Prof. Jerzy Buzek znany jest ze swojego zaangażowania w krzewienie idei ekoenergii. Mieliśmy sporo szczęścia, że Fundacja Zielony Feniks wybrała Polkowice na miejsce organizacji forum ekoenergetycznego. Przekonaliśmy jego pomysłodawców, że Polkowice to idealne miejsce do dialogu o ekoenergii.

Dziś to ponadto miejsce, gdzie takie inwestycje można zobaczyć. Mamy m.in. oświetlenie uliczne zasilane energią wiatrową czy przystanki oświetlane energią słoneczną. Chcemy być miejscem, gdzie nie tylko mówi się o ekoenergii, ale również inwestuje w takie przedsięwzięcia.

Jeżeli chodzi o polskie miasta i gminy - czy współpracujecie Państwo z innymi gminami? Może były jakieś wspólne inwestycje, współfinansowane z UE?

- Kilkanaście lat temu Polkowice namówiły okoliczne gminy do założenia związku gmin. Uznaliśmy, że większy może więcej. Dziś Związek Gmin Zagłębia Miedziowego to wzór lokalnego partnerstwa. Jak słyszę, że gdzieś w Polsce tworzą się podobne związki, myślę sobie, że wyprzedziliśmy czas. Mamy już za sobą kilkanaście lat udanej współpracy oraz wspólne projekty unijne. Pozyskaliśmy m.in. pieniądze na stworzenie punktów przedszkolnych.

Źródło: PAP

 
Informacje zamieszczone w serwisie pochodzą z oficjalnych źródeł ich dalsze rozpowszechnianie dozwolone z podaniem źródła pierwotnego i linku do serwisu eurofundsNEWS.pl
© Instytut Konsultantów Europejskich (European Advisors Institute)